Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sisters Of Mercy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sisters Of Mercy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 czerwca 2009

Lukrecja

ostatni dzień urlopu...

chujnia...

sobota, 18 kwietnia 2009

Gdy mnie nie widzisz...

Tak to już jest, gdy uwiąd starczy dostarcza Ci kopa. Przemyslenia, jakieś dziwne wnioski etc.
Ostatnim 'przemysleniem' jest: chłopie, mózg Ci zaśniedział! Czas wrócić do rzeczy, które kiedyś lubiłeś.
Tym razem zabawa w tłumaczenie tekstów hitów z RMFu 8)

No może nie do końca. Znów będą Siostrzyczki. W końcu towarzyszą mi od kilku tygodni.




Gdy mnie nie widzisz

Gdy mnie nie widzisz...
To nie jest kwestia dorastania
To nie jest kwestia czasu czy tego jak się czuję
Zrzucam teraz cień lepszego człowieka
To co widzisz, jest tym czego nigdy nie miałaś
- Wróć do rzeczywistości
- Weź następnego

Nie istnieję gdy mnie nie widzisz
Nie istnieję gdy Ciebie tu nie ma
Czego oczy nie widzę tego sercu nie żal
Możesz wierzyć gdy jesteśmy rozdzieleni
Lecz gdy Ty odejdziesz ja zniknę
Gdy mnie nie widzisz...

O! Jest nieco inaczej gdy jesteś tutaj
Możesz wynająć kawałek umysłu
Kupiłaś maskę, ja ją włożę
Nigdy nie pomyślałaś by mnie zapytać
Czy ją będę nosił gdy odejdziesz
- Wróć do rzeczywistości
- Weź następnego

Nie istnieję gdy mnie nie widzisz
Nie istnieję gdy Ciebie tu nie ma
Czego oczy nie widzę tego sercu nie żal
Możesz wierzyć gdy jesteśmy rozdzieleni
Lecz gdy Ty odejdziesz ja zniknę
Gdy mnie nie widzisz...

Nigdy się nie nauczyłaś
Kupiłaś mi
Wszystko i mniej
Odwróciłem się
Nie mogłaś pozwolić mi się ruszyć
Zgaduję, nie przeczę, nie obalam
To co widzisz, jest tym co straciłaś
Gdybym był tobą, nie próbowałbym
- Wróć do rzeczywistości
- Weź następnego

Nie istnieję gdy mnie nie widzisz
Nie istnieję gdy Ciebie tu nie ma
Czego oczy nie widzę tego sercu nie żal
Możesz wierzyć gdy jesteśmy rozdzieleni
Lecz gdy Ty odejdziesz ja zniknę
Gdy mnie nie widzisz...

---------------------------------------------------------



When you don't see me

When you don't see me...
It's not a matter of going to grow
It's not a matter of time or how I feel
I'm throwing off the shadow of a better man now
What you see is what you never had
Get real
Get another
I don't exist when you don't see me
I don't exist when you're not here
What the eye don't see won't break the heart
You can make believe when we're apart
But when you leave I disappear
When you don't see me...
Oh, it's kind of different when your there
You can lease the peace of mind
You bought a mask, I put it on
You never thought to ask me
If I wear it when you're gone
Get real
Get another
I don't exist when you don't see me
I don't exist when you're not here
What the eye don't see won't break the heart
You can make believe when we're apart
But when you leave I disappear
When you don't see me...
You never learned
You bought me
Everything and less
I turned
You couldn't let me move
I guess, I don't deny, it don't disprove
What you see is what you lost
If I were you I wouldn't try
Get real
Get another
I don't exist when you don't see me
I don't exist when you're not here
What the eye don't see won't break the heart
You can make believe when we're apart
But when you leave I disappear
When you don't see me...

niedziela, 12 kwietnia 2009

Stare wywiady z Andrew Eldritchem

Niestety z niewiadowmych względów nie można odtworzyć wszystkich części...

Ale zapraszam :)






wywiad dla szwedzkiej TV



1984




A na deser - garść klipów :)













środa, 1 kwietnia 2009

Po Siostrach...

Jedno - albo Eldritch jest tak stary, albo dzwiękowiec dał dupy. 2 razy! Obstawiam za dzwiękowcem, bo to co generował z tablicy, swej, bylo zawsze do dupy. Wokal był do 'Lucretia my Reflection' ledwo słyszalny. Słychać było bas, dr Avalanche oraz gitarę. Andrzejek był zagłuszony - prawie całkowicie.

Nie. Jeszcze dwa. Foty. Aparat do 3 mpix. Dziennikarze - foty tylko na jednym kawałku a publikacji po autoryzacji (dzięki Gośka).

Jakieś postrzelałem, ale jakość...

reszta jutro.

A! set jak w Wawie oczywiście.

wtorek, 31 marca 2009

Warszawski koncert Sistersów



Są juz opinie, są foty i jest setlista!

Afterhours
Ribbons
Crash & Burn
Train / Detonation Blvd
Alice
Flood I
Anaconda
Marian
Susanne
Arms
Giving Ground
Dominion / Mother Russia
Summer
First and Last and Always
This Corrosion
Flood II

Something Fast
Vision Thing

Lucretia my Reflection
Top Nite Out
Temple of Love


Ta sama lub podobna będzie dziś w Kraku.


Foty:











(wszystkie foty ---> Marcin Bąkiewicz/WP )

Wyjazd po MIŁOSIERDZIE

No dobra - wyruszam! Najlepsza chwila i humor od 3 lat. Do zobaczenia po koncercie :)

P.S. setlista z 2006, także ze STUDIO:

Crash & Burn
Ribbons
Doctor Jeep/Detonation Boulevard
Still
When you don't see me
Flood I
Giving ground
Summer
Dominion/Mother Russia
Slept
Alice
Anaconda
Romeo down
Neverland
(We are the same) Susanne
This corrosion
(przerwa)
Something fast
Lucretia my reflection
(przerwa)
Top nite out
Temple of love


Ciekawe co zagrają dziś...

25 kurew w pokoju obok!



Dziś w krakowskim STUDIO kolejne nabożeństwo Sióstr Miłosierdzia i mnie tam nie zabraknie :] Razem z mości LuciDDreameRem mamy zamiar (jak LuciD przypomni sobie parę kawałków) powojować i wpaść w odopwiedni nastrój odprężenia. Foty, może jakieś video napewno się tu znajdą. Teraz zapraszam do pooglądania jak to było onegdaj :)

NA SAMYM DOLE CAŁY KONCERT Z 2006 ROKU!










ALICE!!!!!!


Giving Ground


MOJE UKOCHANE 'RIBBONS'!


OFICJALNY CLIP do 'MORE'






ARMS - tylko koncertowy - nie nagrali w studio








LISTA ODTWARZANIA

kurwa BĘDZIE WYKURWIŚCIE!

środa, 11 lutego 2009

Siostrzyczki i Tiamat w Polsce czyli muzycznie obfita zima

Dziś znów porcja kultury. Już w piątek zaczyna się Tour Piekielnych Ogarów, czyli wystęoy Tiamat w Polsce. 13-tego w Wa-wie, 14-
tego w Kraku. Na tym drugim będę :) Relacja oczywiście tutaj... jeśli będę w stanie coś zapamiętać. Herr Edlund coś zapodał, że ma zamiar z nami wypić :) No to będzie party jak co nie miara w Kaanie Galilejskiej. Chodź z Żubrówką i innymi przysmakami. I bez długowłosych gostków w sandałach. Szatan przewietrzy ten klub przed najazdem grubego i bezzębnego (jakbyście przez 28 lat wsysali amfę, to jak byście wyglądali? he) Mości Eldritcha.

Jego i Dr Avalanche’a Siostrzyczki Miłosierdzia powinny gruntownie rozpierdolić Kraków. Niech będzie chwała jego świętobliwości Andrzejowi z Hamburga :)


Liczę nie tylko na stuff z Lp’s. Mam szczerą nadzieję na kawałki stricte koncertowe, które można usłyszeć albo na żywo albo na bootlegach.


Na koniec pytanie - czy będzie gitarzysta, brat Elvisa? Może Eldritch go z Avalanche’m nie wywalił jeszcze...


Pozdrawiam!