Hohoho! Koncertowo teraz dzięki monsieur LuciDDreameRowi się porobiło. Zapodał mi wczoraj kilka neewsów, które albo olałem wcześniej (tegoroczne BA jak dotąd mnie nie podnieca, więc ignoruję) albo nie ta muza (gore fest) albo gejostwo first class (Moonspell czy COF). Ale cóż - napiszę to i owo.
No więc... Opeth. Widziałem, koncerty sa w pytę, ale po wydaniu przez Szwedów 'Still Life', jakoś mnie już nie podnieca ich twórczość. Ale, zobaczyć warto. Testament. Nigdy nie widziałem. Ale chciałbym, bo muzę robią zacną. Pierwszy powód by jechać. Dark Funeral. Eeee... kurwa, no bez jaj! Dosłownie. Krisiun. Mus. Na 10 BA dali wyjebisty koncert, krew się lała, łby urywało, młyn jak na polu grunwaldzkim. Żartuję. Znaczy koncert świetny, ale grali w CZECHACH! Czyli główną atrakcją było stanie i czekanie na plastikowy kufel lecący skądśtam. Młyn, czy headbanging to obce wyrażenia w pepickowym świecie. Ale Brazylijczyków chętnie zobaczę. Marduk. Ostatnio, jak ich widziałem, zasnąłem. Serio. Nie, nie byłem skuty. Uśpili mnie. Nuda. Fajnie to może na płytach brzmi, a i to nie zawsze, ale żeby koncert! Szwedzkiego BM! Gejostwo.
W sumie to chyba tyle. Bo to jedyne rzeczy, które kuszą. Całe dwa. Fest jest na prawdę zajebisty - jak nie leje. Nawet ostatnio wpadli na pomysł by dać więcej pryszniców, umywalek i zmontować budy służące za przechowalnie cennych rzeczy. Ale kurwa! Żeby nadupcać z plecakami, namiotami etc piechty na pole, bo samochodami nie pozwolą! Nie godzi się. Nie sądzę, bym w tym roku odwiedził Jaromer. Wybrałem Unholly Fest.
BRUTAL ASSAULT vol. 14 6-8.08.2009 Jaroměř, Czechy www.BrutalAssault.cz music festival of extreme art
Beneath The Massacre Bonded By Blood Dark Funeral Darkane Evile Gama Bomb GWAR Hate Eternal Krisiun Machine Head Madball Marduk Misery Index Necrophagist Opeth Pestilence Suffocation Suicide Silence Testament The Faceless Turisas Vreid Vomitory Walls of Jericho
także na http://brutalassault.go.pl/ Bilety teraz po 180 pln (3 dni, więcej zespołów i taniej od UF, ale JAKOŚĆ panowie!... chodź UF jest po raz pierwszy. Ciekawe co tam spierdolą?)
Bilety: w przedsprzedaży - 60 zł w dniu koncertu - 75 zł
Yep, poza Haemorrhage nic mnie nie rusza. Tja, profan jestem, ale chuj tam. Żeby zaraz ostrzyć pazura na Nuclear Vomit, albo Neuropathie. Jak lubicie flaczki i krtań wieprza, to będzie jak w rzeźni. Jak nie... cóz. I'm a pathologist
-----------------------------------------------
Cradle Of Filth, Moonspell, Turisas 18.04.2009 Kraków, Studio
Moonspell nie wydał nic co mogłoby mnie zaciekawić od 'Butterfly Effect', jedyna wpytna płyta Cnedli to EP 'Vempire', a Turistas? Eee... Co?
Powroty, powroty. Tym razem FNM zdecydowało sie ponownie jebnąć nieco i zamieszać. Z jakich powodów? Może Fantomas już znudził Pattona? Albo odżyła chęć pogrania w starym gronie, by znów podotykać się siusiakami? Kasy brakło? Mamy masę powrotów! Queen, INXS, The Doors... tylko, że w FNM nikt nie umarł 8) Więc po co wracają? A no poczytajmy ;)
FAITH NO MORE
Faith No More has always stood out as some sort of unique beast; part dog, part cat--its music almost as schizophrenic as the personalities of its members. When it all worked, it worked really well, even if the chemistry was always volatile. Throughout our 17years of existence, the mental and physical energy required to sustain this creature was considerable and relentless. Though amicable enough, when we finally split, we all followed paths seemingly destined to opposite ends of the universe.
Yet during the entire 10 years that have passed since our decision to break up we've experienced constant rumors and requests from fans and promoters alike. Nevertheless, for whatever reason, none of us kept in regular touch, much less to discuss any possibilities of getting together.
What's changed is that this year, for the first time, we've all decided to sit down together and talk about it. And what we've discovered is that time has afforded us enough distance to look back on our years together through a clearer lens and made us realize that through all the hard work, the music still sounds good, and we are beginning to appreciate the fact that we might have actually done something right.
Meanwhile we find ourselves at a moment in time with zero label obligations, still young and strong enough to deliver a kickass set, with enthusiasm to not only revisit our past but possibly add something to the present. And so with this we've decided to hold our collective breaths and jump off this cliff.... BACK, GOD FORBID, INTO THE MONKEY CAGE!!!
We can only hope that the experience of playing together again will yield results erratic and unpredictable enough to live up to the legacy of FNM. Who know where this will end or what it will bring up...only the future knows. But we are about to find out!
FAITH NO MORE are: Mike Bordin, Roddy Bottum, Bill Gould, Jon Hudson and Mike Patton
Cokolwiek. Kasa? Może. Grouppies? Możliwe.
Ale można mieć nadzieję, że nie spierdolą swej marki.
Obojęctnie co nimi kierowało, remember - take it...
No dobra. Miałem przerwę... niedobry jestem :P Ale za to teraz zobaczyłem w pizdkę wyczesany trailer pewnego filmu :D Patrzcie! Będzie zabijanie naziolków. Krew, flaki i Brad Pitt. Kurwa! Uwielbiam filmy Tarantino!
made by Quentin Tarantino Bękarty Wojny/Inglorious Bastards